sobota, 18 kwietnia 2015

99. Tusal 2015 - kwiecień

Jak ten czas szybko biegnie dopiero pokazywałam swój tusalowy słoiczek, a tu znowu nów :)
Mój słoiczek napełnia się w strasznym tempie, ale już się tym nie martwię, będę miała najwyżej dwa i po sprawie.

Tak wygląda po miesięcznym luźnym wrzucaniu nitek:


A tak po mocnym "ubiciu" zawartości:



10 komentarzy:

  1. Niedługo i ja będę musiała ubijać, słoiczek mam mało większy od naparstka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że mój najmniejszy ;)

      Usuń
  2. O matulo ile się oszukałam co to jest ten TUSAL, ale znalazłam :) A ja zawsze wyrzucałam resztki kordonków itp. Może od przyszłego roku załapię się na wspólną zabawę:) Do końca roku to chyba będzie drugi słoik potrzebny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do niedawna nie wiedziałam ;)

      Usuń
  3. Miłego dalszego ugniatania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoiczek robi wrażenie :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może do wakacji słoiczek dociągnie ;)

    OdpowiedzUsuń