wtorek, 30 czerwca 2015

136. Spotkanie z CreaDivą

Na początku czerwca CreaDiva na swoim blogu napisała, że wyjeżdża i jej dłuższą chwilę nie będzie. Bardzo ucieszyłam się, bo okazało się, że będzie ten czas spędzać w swoim rodzinnym mieście Rzeszowie :) i była to wspaniała okazja, żeby spotkać się i zobaczyć poza światem blogowym.

Spotkałyśmy się z Krysią w Kolorowym świecie wraz z naszymi pociechami. Nasze córeczki brykały, a my mogłyśmy spokojnie porozmawiać :)
Później wraz z Piotrusiem przyłączyłyśmy się do zabawy.

A tak bawiliśmy się (jakość zdjęć fatalna, ale tylko takie mamy - zdjęcia robione telefonem komórkowym):







Zanim spotkałam się z Krysią zastanawiałam się co jej mogę podarować i wybór padał na hafty z żonikalami


 
Bardzo miło wspominam czas spędzony z Krysią i cieszę się, że mogłam ją zobaczyć i poznać również w realnym świecie :)

16 komentarzy:

  1. Super są takie spotkania!!! Dzieckai przekochane!:-D Prezencik cudny- Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację Ewuś :) kiedyś też się spotkamy ;)

      Usuń
  2. Super, że mogłyście się spotkać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są takie spotkania :) polecam

      Usuń
  3. Widzę, że spotkanie było bardzo udane, a prezencik podarowałaś naprawdę wspaniały. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak spotkanie było bardzo udane :) dziękuję :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę :D też bym się z kimś jeszcze spotkała, ale mam wrażenie, że wszystkie (większość?) blogerek, z którymi mam jakiś kontakt mieszka na południu :(

    Piotruś jaki już duży! I jaki podobny do mamy :D

    Twója córcia śliczna, tylko czemu Ciebie nie ma na zdjęciach? :P hafcik piękny, Krysia na pewno była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by było gdzieś w połowie drogi się spotkać :) nie ma rzeczy niemożliwych :)

      Dzieci szybko rosną :) zwłaszcza czyjeś ;)

      Ja po drugiej stronie mocy...zdjęcia robiłam :) a zdjęć w stylu sweetfocia...czy jak tam się to pisze, po prostu nie cierpię i jakoś tak wyszło, że nie mam :)
      Krysia zadowolona i powiedziała, że się "zemści" ;)

      Usuń
  5. Super, że mogłyście się spotkać, bo takie spotkania w realu są wspaniałe.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne spotkanie i piękny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł z organizacją takiego spotkania :) Rzeszów jest mi bardzo bliski. Jestem z Podkarpacia, studiowałam kiedyś na UR :) Mam ogromny sentyment do tego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne są takie spotkania na żywo :).

    Żonkile super się prezentują w takiej formie :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie spotkanie to świetna sprawa a żonkile zapewne stały się znakomitym prezentem :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby takich spotkan wiecej!
    Swietny pomysl z ta potrojna ramka!

    OdpowiedzUsuń