Strony

poniedziałek, 25 stycznia 2016

233. Wyszywamy zaległości_1

Dołączyłam do zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości. Wprawdzie nie mam tyle haftów co Teresa, ale moje już noszą słuszne miano Ufoków... Mam ich dwa, dla niektórych z Was tylko dwa, a dla mnie aż dwa... denerwuje mnie jak otwieram szafkę i je widzę..., więc w tym roku przestaną mnie straszyć

Nefertiti firmy Coricamo
Obraz został zaczęty w czerwcu 2013r. na czarnej Aidzie, na której można wyszywać tylko przy bardzo dobrym świetle, najlepiej dziennym ( z tego powodu porzucony).
Stan zaawansowania



A po wyszyciu tak ma wyglądać


Jak widzicie daleka droga jeszcze przed mną... może w tym roku dam mu w końcu radę.

Zaczytana dama (tak ją sobie nazwałam)- pierwsza i ostatnia wzmianka TUTAJ
Stan na 29.03.2015r. - bez zmian.


A tak ma niby wyglądać..., ale wydaje mi się, że wcale tak nie będzie wyglądał...



24 komentarze:

  1. Piękne hafty : ) miłego tworzenia ich w dalszych etapach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O jacież ... coś dużego kalibru te prace do dokończenia, ale nie dajmy się !!! Bądźmy jak James Bond i Chuck Norris - dla niech nie ma rzeczy niemożliwych ;)))
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki, abyś dała radę

    OdpowiedzUsuń
  4. Nefretete warta pracy nad nią. A co do zaczytanej... ja się osobiście boję wszystkich wzorów takich gabarytów które nie są z jakichś sprawdzonych firm. Jeśli nie jest przerabiany to ma szanse tak wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się boję... ale koleżanka bardzo go chciała i nawet wzór znalazła... nie potrafiłam odmówić, a teraz mi wstyd, bo leży i nie mam do niego serca...

      Usuń
  5. Nefertiti zapowiada się bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. he he zebys wiedziala ile zaczetych robotek to ja mam po szafach pochowanych- tragedia

    a dama zapowiada sie mega(ze wzgledu na moje klimaty) taki haft moglabym miec w domu na scianie !!! cudo do dziela

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w wykańczaniu tych prac! Obie zapowiadają się wspaniale, więc warto pomęczyć się nad nimi:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pełna podziwu dla Twoich haftów- wiem ile to pracy kosztuje, zarwanych nocek, bo trzeba coś podciągnąć, nerwów, bo coś idzie nie tak przez wcześniejszy mały błąd... Ale nieopisana radość z końcowego efektu- bezcenna. ten haft zapowiada się pięknie :) Pozdrawiam i kibicuję Tobie w dalszych działaniach :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie je dokończ, bo będą cieszyć oczy. Trzymam kciuki za postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie to zadanie nierealne, ale dla Ciebie? :-D buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Będziemy się wspólnie dopingować więc myślę, że nam się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Juz nie moge się doczekać gotowych prac- obie zapowiadają sie bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dama moja faworytka i ją bym skończyła jako pierwszą:))wygląda na duży obraz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za przyłączenie się do zabawy :) jest mi niezmiernie miło gościć Cię u siebie :) masz przepiękne obrazy do wyszycia, trzymam kciuki, Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Fakt, czarna kanwa to wyzwanie :) Piękna te Nefri z tymi wszystkimi koralikami :)
    A Zaczytana Dama to dość duży haft, ale cudny, bardzo subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolubryny ... ale mocno trzymam kciuki :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Dama będzie piękna. Akurat niefortunnie rozpoczęłaś od najciemniejszego rogu.Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam takie prace. Ich wielkość mnie przeraża ale i zachwyca. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. oba obrazki niesamowite a ta egipcjanka już robi wrażenie a co dopiero będzie po skończeniu.... tylko OCHy i ACHy :) !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam kciuki za Nefertiti. Jest piękna, choć wyszywanie na czarnej kanwie to prawdziwe wyzwanie ze względu na szybkie zmęczenie oczu.

    OdpowiedzUsuń