niedziela, 18 czerwca 2017

520. Czekoladownik z rumiankami i motylem

I jak stęskniłyście się za czekoladonikami? Myślę, że jeszcze nie, ale w jednym z postów obiecałam Ilonce, że ją zasypię kwiatami, a do końca wyzwania coraz mniej czasu ;)
Trzeba się spieszyć, żeby pokazać wszystkie kwiatki na czas ;)




I drugi z motylem :) Tutaj kwiatuszki ręcznie robione - duży niebieski mój, a małe po bokach od Violi :)




Drugi czekoladownik wędruje na wyzwanie Ilonki w KTM Ukwiecone kartki

***
Wraz z Małgosią wygrałyśmy candy u Marylki i dostałam piękne kwiatuszki, kolczyki i coś słodkiego :) Kwiatki na razie nie są w użyciu, muszę się nimi troszkę nacieszyć ;)
Marylko bardzo dziękuję!

piątek, 16 czerwca 2017

519. Фея розового сада_3

Dzisiaj dla odmiany i przerwy w czekoladownikach moja Фея розового сада. Trochę przybyło jednak nie skończę jej w czerwcu tak, jak zakładałam...

Stan na 05.05.2017r.
Wróżka ma już głowę, ręce i skrzydła.

Do wyszycia pozostała największa róża i kontury, jednak nie wiem kiedy do niego wrócę.

czwartek, 15 czerwca 2017

518. Wyniki candy

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w moim urodzinowym candy. Dziękuję za słowa wsparcia i  życzenia. W candy wzięło udział 51 osób.
Z tego miejsca chciałam Wam trochę wytłumaczyć z czego wynikają moje rozterki... Po pierwsze faktycznie jestem trochę zmęczona, ale to jest chwilowe przesilanie i ono minie. Po drugie, jak zakładałam bloga to obiecałam sobie, że na każdy komentarz będę odpowiadać i dość długo odpowiadałam. Jednak od jakiegoś czasu nie odpowiadam, ponieważ nie mam na to fizycznie czasu i odpowiadam tylko na nielicznie komentarze, które albo mnie zaintrygują albo zawierają w sobie pytanie albo po prostu wiem, że nie mogę pozostawić tego komentarza bez odpowiedzi. Gryzie mnie to cały czas... Po trzecie w ostatnim czasie brakuje mi czasu na wszystko... Dzień za dniem mija nieubłagalnie, a ja ciągle uświadamiam sobie, że czegoś nie zrobiłam albo coś miałam zrobić, coś komuś obiecałam i nie wiem kiedy to zrobię, i czy w ogóle dam radę... Staram się regularnie do Was zaglądać, ale jak zauważyłyście nie zawsze komentuję. Wy moje kochane czasem publikujecie codziennie i czasem jak nie mogę dać komentarza na bieżąco to potem robi się górka nie do odrobienia... To też dla mnie nie jest komfortową sytuacją, zwłaszcza w stosunku do tych, którzy u mnie regularnie komentują. Ja niestety o regularności na chwilę obecną mogę zapomnieć i raczej w najbliższym czasie się to nie zmieni... Po czwarte niestety należę do ludzi, którym po jakimś czasie dana rzecz nie wystarcza, chcą się dalej rozwijać, przeć do przodu itd.więc miotam się i męczę, co by tu zmienić, żeby być zadowolonym. Zmieniłam co prawda kolorystykę bloga, ale to taka zmiana kosmetyczna, która mi nie wystarcza... I na koniec chciałam Wam powiedzieć, że jedno co wiem na pewno to to, że bloga nie usunę - szkoda mi tych trzech lat... jednak może się tak zdarzyć, że zwieszę na chwilę blogowanie lub będę rzadziej pisać. Jednak w tym miesiącu mam jeszcze czekoladowniki dla Ilonki :):):):), więc możecie się mnie tu jeszcze spodziewać :) 
Dobra, bo się rozpisałam, a Wy tu na wyniki czekacie, więc już nie przedłużając generator liczb wskazał ....

Mariolu serdecznie Ci gratuluję i proszę o przesłanie adresu.

wtorek, 13 czerwca 2017

517. Słodkie podziękowania

Tak, tak będą znowu czekoladowniki... W tym miesiącu do znudzenia..., ale na chwilę obecną nic innego nie powstaje... więc dalej będę Was nimi zamęczać :)
Pierwszy w moim  ulubionym zestawieniu kolorystycznym = niebieski+brąz


Pierwszy wędruje oczywiście na wyzwanie Ilonki. Tak się zastanawiam kiedy mi napisze,że już dość, a to jeszcze nie koniec ;)

Wyzwanie Ilonki w KTM Ukwiecone kartki
Drugi jak na mnie takie odważne zestawienie kolorów, którego zawsze się obawiam, a jednak wyszło całkiem nieźle...




***
Dziękuję Madzi za nagrodę pocieszenia w jej candy. Moje oczy ucieszyły piękne zakładki i pokolorowany króliczek, a właściwie królisia.

Prawda, że piękne! Moje szczęście niestety nie trwało zbyt długo, bo koguta przygarnął syn, a do drugiej zakładki przykleiły się ręce Izabeli... ach ta zachłanność! Dobrze, że chociaż królisia mi została :)
***
Dziękuję Ani za jej bezinteresowność i dobre serce, która obdarowała mnie wstążeczkami  i scrapkami. Aniu jesteś wielka!

***
Dziękuję, że do mnie zaglądacie i dziękuję za wszystkie Wasze komentarze, które motywują mnie do dalszego działania i do bycia w blogosferze...


sobota, 10 czerwca 2017

516. Box na rocznicę ślubu

Na rocznicę ślubu rodziców koleżanki miałam zrobić kartkę. Po namyśle zrobiłam box. Jest to mój pierwszy box, więc krytyczne uwagi mile widziane :)
Box nie jest zrobiony na kupionej bazie. W całości jest zrobiony przez mnie :)








Tak sobie myślę, że box to taka rozbudowana kartka, więc posyłam na wyzwanie Ilonki :)
Nakarmię jej żabkę w tym miesiącu, jak żadną inną ;) Hehehe... najwyżej Ilonka wyrzuci lub pominie ;)
Wyzwanie Ilonki w KTM Ukwiecone kartki