Jeszcze w ubiegłym roku umęczyłam swoją mochilę :)
Zrobiłam ją ze sznurka od Kolorowe włóczki, kolorowe motki - która mieści się... w Rzeszowie!!! Tak, tak :) Szkoda, że nie mają sklepu, gdzie można przyjść i wybrać, ale i tak fajnie, że u nas też się coś dzieje.
Robiłam z trzech kolorów - kolor wiodący to jeans - jak widać na zdjęciu jest go mniej niż pozostałych, jednak różnica jest niewielka. Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć ilość zużytego sznurka w porównaniu do całego motka.
Cała torba składa się praktycznie z półsłupków. Zrobienie takiej torby nie jest trudne wg mnie - wymaga jedynie cierpliwości i samozaparcia.
Nie powiem, że nie było momentów, gdzie myślałam, że spruje... Często rzucałam w kąt..., ale po jakimś czasie wracałam.
Trzeba pilnować sznurków, żeby ładnie wychodziło, więc wymagane jest sukpienie podczas pracy i cierpliwość.
No i ... to sem ja!
Całusy!




