Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 czerwca 2018

704. Zima wiosną

Trzynasty box jaki zrobiłam opublikuję sobie trzynastego czerwca, a co?
Trzynastek nigdy dość, a że ja w wyzwaniach na blogach firmowych nie wygrywam to - 13, i tak nie ma znaczenia.

A dlaczego zima wiosną? A dlatego, że wiosną z papierów AltairArt Flowe Harmony powstał box z elementami zimy - box z Elzą z Krainy lodu na szóste urodziny Elizy.
W boxie można też znaleźć pastę śnieżną w środku i na wierzchu:)
Najwięcej kłopotu sprawiła mi Elza, ale chyba dałam radę???? Jak myślicie?






Są kropki więc zgłaszam na wyzwanie


Sklepik Gosi - Boxy


poniedziałek, 11 czerwca 2018

703. Laurka

Wraz z zespołem DIY-zrób to sam zapraszam na kolejne wyzwanie Zrobione z dziećmi. Tym razem tematem są laurki.

Izabela przygotowała laurkę dla swojej pani wg własnego pomysłu. Ja pomogłam jej ze zwinięciem rulonika i wstążeczką.

Serdecznie Was zapraszam do udziału Tutaj.

***
Dziękuję za tak miłe przyjęcie moich wieszaków :)

niedziela, 13 maja 2018

691. Biżuteria z dziećmi

Dzisiejszym wpisem chciałabym zachęcić Was do wzięcia udziału w wyzwaniu (zabawie) na DIY - zrób to sam, gdzie wspólnie z córką inspirujemy w nowym temacie cyklu Zrobione z dziećmi - Biżuteria.


wtorek, 10 kwietnia 2018

679. Skorupki jaj

Dzisiejszym wpisem zapraszam na DIY zrób to sam na drugi z cyklu Zrobione z dziećmi temat Skorupki z jaj, wydmuszki.

Moja dziesięcioletnia córka namalowała zająca, a ze skorupek zrobiła ramkę.

Dodatkowo wykonała wiosenny stroik używając skorupki jaj i wytłoczkę z jajek.

Mam nadzieję, że temat Wam się spodoba i przyłączycie się do wspólnej zabawy z nami.
Wspólnie z dziewczynami z DT wierzymy, że uda nam się Was zmotywować do wspólnej zabawy z nami i Waszymi dziećmi.
Zatem do dzieła!
A na Wasze prace czekamy TUTAJ.

Post zgłaszam do zabawy KTM - cykl W czasie deszczu dzieci się nie nudzą


sobota, 10 marca 2018

660. Kukiełki

Na blogu DIY zrób to sam rusza nowy cykl Zrobione z dziećmi, który mam przyjemność prowadzić. W tym miesiącu zapraszamy Was do zrobienia kukiełek, pacynek lub lalek teatralnych.

Moja Izabela (10 lat) zrobiła kukiełki - Jasia i Małgosi z drewnianych łyżek. Do wykonanie potrzebowała łyżki drewniane, włóczki na włosy, plastikowe oczy (oczy można też namalować pisakami), pisaki, szmatki na sukienki, klej i moje nożyczki.

Następnie przy użyciu nakrętek, kubeczka ze śmietany i sznurka zrobiła recyklingowego ptaka. Pomogłam jej przy zrobieniu dziurek w nakrętkach, ponieważ bałam się, żeby się nie poparzyła.

Na koniec wg własnego pomysłu zrobiła jeszcze paluszkowe kukiełki z papieru - ludziki i zwierzątka. Heheh... ludziki to oczywiście MY.

Serdecznie zapraszam do wspólnej zabawy i z niecierpliwością czekam na Wasze pomysłowe prace, które linkujcie na blogu DIY Tutaj.

Post zgłaszam do zabawy KTM - cykl W czasie deszczu dzieci się nie nudzą

sobota, 25 marca 2017

481. Zające i biskupi

Wielkanoc już wkrótce, więc nie może zabraknąć prac z dziećmi ;) Z Izabelką zrobiłyśmy kicajce... zające z rolek po papierze toaletowym :)

Do zrobienia zająców potrzebujecie: rolki, kolorowy papier, oczy, kreatywne pręciki (uszy możecie wyciąć z papieru wtedy nie potrzebujecie kreatywnych pręcików), klej, i nożyczki.
 Rolki z papieru toaletowego oklejamy papierem kolorowym - w naszym przypadku - brązowy, szary, czarny i biały.
 Następnie z pręcików kreatywnych lub papieru formujemy/wycinamy uszy i ogonek, następnie przyklejamy do naszego zajączka.

 Doklejamy łatki, oczy i wąsy, i nasze zające są gotowe :)



 Zające strasznie chciały pozować, więc zapozowały z jajami do wyzwania Danusi w Cyklicznych kolorkach ;)

A u Danusi w tym miesiącu biskupi
Nie lubię tego koloru, nie noszę... w domu poza jajkami nie mam rzeczy z tym kolorem.

piątek, 3 lutego 2017

451. Aniołki

Dawno temu... Kilka miesięcy, a może tygodni... Kuliśmy córce glinę, dlaczego? Bo syn potrzebował na zajęcia techniczne do szkoły. Tak, tak, jak kupuję coś jednemu dziecku to kupuje i drugiemu... jeśli chodzi o  asortyment plastyczny to dotyczy to przede wszystkim Izabeli :) 
Początkowo w momencie zakupu miałyśmy robić koty ;) Glina przeleżała sobie spokojnie dość długi okres czasu... 
Jednak nastąpił moment wałkowania... niestety córeczka nie dała rady wałkowaniu i mama musiała pomóc...
 Później już poszło całkiem sprawnie przy wykorzystaniu foremek :)
 Powstały serduszka i kółeczko z falbanką...
 Żmudny proces oddzielenia tego co potrzebne od tego co zbędne.
 I już mamy to co potrzebne do dalszej fazy tworzenia.
 W wyniku połączenia poszczególnych elementów wyszedł nam ANIOŁEK :)
 Skrzydła muszą być niepowtarzalne,jedyne w swoim rodzaju, oddają charakter anioła...
 Włosy zrobiłyśmy wykorzystując maszynkę do play doh ... (schowana w szafie... a już miałam się jej pozbyć, a okazuje się być bezcenna)
Pierwszy aniołek wyszedł tak... patrząc na skrzydła baaaardzo skomplikowany charakter!
 Proces twórczy rozpoczynamy od nowa... wykorzystujemy szklankę, foremki do pieników
i tym sposobem w sumie powstały cztery aniołki wg pomysłu Izabeli.
 Aniołki schły 48 godzin... Niestety po 24 godzinach nie były jeszcze suche. Po wysuszeniu nastąpiła najprzyjemniejsza czynność - ozdabianie - malowanie :)
 Pomalowane aniołki :) każdy ma swój atrybut (wg córki) i jest rozpoznawalny... tylko nie wiem dlaczego mój ma serce i najbardziej skomplikowane (ozdobione skrzydła)... 
 Powstały cztery aniołki = nasza rodzina... (chyba nie trzeba tłumaczyć kto jest kto)
 Aniołki zawisły w pokoju Izabeli na jej tablicy w towarzystwie jej rysunków.
Aniołki zgłaszamy na wyzwanie KTM zrobione z mamą ANIOŁEK


sobota, 12 listopada 2016

400. Rolkowe renifery

W zabawie u Danusi w tym miesiącu bombardujemy rolki z papieru toaletowego. Widziałam już kilka Waszych prac w tym temacie i jestem pod ogromnym wrażeniem. U mnie szału nie ma... Ja zabawy u Danusi wykorzystuję do prac plastycznych z córką i tak było tym razem... zwłaszcza, że rolki to nasze ulubione tworzywo... hehehe...

Rolki zostały przecięte na pół.
I po małej obróbce powstały trzy rolkowe renifery...
pięć...
siedem...
i dziesięć :)
W środku każdego reniferka jest pół rolki
Izabelka stwierdziła, że takie stado to musi mieć makietę... Uff... Do zrobienia makiety wg własnego pomysłu użyła pudełko po butach
Heheeh... ja miałam też swój udział w makiecie pomagałam kleić i wycinać choinki ;)
Reniferki nie są moim pomysłem. Zdjęcie reniferków znalazłam w odmętach internetu i troszkę zmodyfikowałam. Zapraszam do zrobienia z dzieckiem takiego reniferka.

Danusiu przyjmiesz takie bombardowanie?

Moje reniferki zgłaszam na Świąteczne Party