Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2022

1008. Recykling puszek

 Lubię przerabiać puszki, choć ostatnio rzadko to robię.

Trochę kwestia czasu, a trochę tego, że dużo rzeczy trzeba wyjąć, żeby temat ogarnąć.

Kiedyś dziewczynom obiecałam live... i w końcu zrobiłam.




 


 
Zardzewiała została ze mną... pozostałe poszły w świat.


wtorek, 20 października 2020

914. Smocza latarnia i recyklingowy igielnik

 Witajcie!

Niewiele się u mnie zmieniło od ostatniego posta, ale coby nie myśleć i nie zwariować na weekendzie zrobiłam dwie rzeczy - latarnię i igielnik - obie prace to wynik udziału w livach na naszej grupie fb.

Kto do mnie zaględa ten wie, że ja to zawsze odbiegam od livu prawie całkowicie i robię po swojmu, ale bawię się wspólnie z dziewczynami i o to głównie chodzi ;)

Latarenkę dostałam kiedyś od Ewci :) Długo czekała na swoją kolej, a była piękna zielona w kierunku do seledynu... (Co widać na zdjęciach, bo w środku jej nie pomalowałam i odbija się ramka w efekcie lustra, więc muszę wymontować szybki i w środku też pomalować).

Marta na livie zainspirowała się elfami i w takim klimacie zrobiła swoją pracę. Mnie fascynują zarówno elfy, jak i smoki. Ostanio smoki mają przewagę nad elfami...

Latarnię pomalowałam czarną farbą akrylową i potraktowałam woskami. Smok to wycisk z masy. Na szybkach znajduje się efekt szkła, złoto i papier ryżowy od ITD Collection.

Chciałam, aby moja latarnia była skromna i prosta, żeby nie przesadzić z ilością zdobień, które odwracałby uwagę od szybek.


Zdjęcia robiłam 5 razy, a i tak nie oddają piękna moich szybek. Złoto wygląda jak bursztyn.









Drugi projekt jest związany z Violą i igielnikiem, który kiedyś od niej dostałam. Igielnik był na plastikowej szpuli, którą sama sobie zepsułam... Spadła mi i stanęłam, i stopka się ułamała. Violi haft jest piękny i zasługuje na drugie życie.
Marta na livie robiła z dziewczynami igielniki ze słoików w stlu retro, więc ja też zrobiłam swój.

Papier z ptaszkami od ITD Collection, ramka ręcznie ulepiona postarzona farbą antyczną.



Igielnik słoik (po smalcu) zgłaszam do zabawy Marty - Kochamy starocie styl retro.

Dziękuję za każde pozostawione słowo pod moimi postami, za to, że jesteście i mnie wspieracie.
Dziękuję bardzo i życzę dobrych dni.

czwartek, 3 września 2020

909. Kochamy starocie razy trzy

 Witajcie!

Widzicie na moim blogu, że odpuściłam prawie wszsytkie zabawy, bo brakuje mi czasu na wszsytko co chciałabym robić, ale czasem mam taki dzień, że uda się coś nadrobić w zabawie, którą zaczęłam.

U Marty w zabawie czasu jest bardzo dużo, bo do zabawy można dołączyć w każdym czasie, a termin końcowy to 15 styczeń 2021r., dzieki czemu jestem na chwilę obecną na bieżąco.

Lipiec-sierpień to styl francuski, który mnie się kojarzy z pięknymi wytapetowanymi wnętrzami i fotelami/krzesłami obitymi pięknymi materiałami.

Wiecie, że mam hopla na punkcie pędzli... i mam ich bardzo dużo, a używam zawsze te same zdarte, stare i rozpaczam nad każdym, który muszę wyrzucić. Więc tych pędzli mam tak dużo, że przestały sie mieścić w dotychczasowym pojemniku, zatem wzięłam na warsztat opakowanie po czekoladzie...


Cudny papier ryżowy od ITD Collection, który nie potrzebuje już żadnych dodatkowych ozdób. No..., może koroneczka jeszcze, którą wygrałam w KTM od Pasmanterii.eu.

Pozory niech Was nie zmylą... To oczywiście nie wszystkie moje pędzle.

Czerwiec - Bajkowy styl

Tutaj to pojechałam, po bandzie... długo zastanawiałam się czy opowiedzieć Wam bajkę, która powstała na ściankach latarni, bo to straszna bajka dla dorosłych, ale wiecie w naszych podaniach i legendach dużo jest tego typu opowieści, więc co mi tam... Najwyżej dodacie mnie do listy osób do których się nie zagląda... 

Tym razem wykorzytałam latarenkę po słodyczach, która swoje odstała (jeszcze jedną taka mam).


Pomalowałam ją czarnym gesso, nałożyłam też gesso przez szablony, zrobiłam wyciski z masy lekkiej plastycznej, które też pomalowałam na czarno, przykleiłam i wszsytko zawoskowałam.
A teraz czas na moją bajkę...

Była sobie dziewczynka, która co noc śniła o tym, że chce mieć skrzydła i latać, żeby móc na wszsytko i wszsytkich spoglądać z góry. Swoje życie poświęciła tylko dążeniu do osiągniecia swojego marzenia nie zważając na to, że jej postępowanie może ranić osoby, które są jej bliskie.

Poszukując drogi do spełnienia największego w jej życiu pragnienia dowiedziała się, że w odległej krainie mieszka smok, który spełnia życzenia. Mimo, iż legenda mówiła, że za spełnienie życzenia trzeba nieraz zapłacić wysoką cenę postanowiła odnaleźć smoka.

Podróż była długa i męcząca, spotykane po drodze leśne zwierzęta doradzały jej, aby zawróciła i zapomniała o swoim pragnieniu. Ptaszki ćwierkały: Nie idź! Czeka Cię tam zguba! Lecz ona uparcie zaślepiona swoim marzeniem szła dalej nie słuchając nikogo.

Znalazła smoka. Po długiej rozmowie smok zgodził się spełnić jej życzenie pytając czy jest gotowa poświęć najważniejszą rzecz w życiu jaką jest... Nie dała dokończyć smokowi pytania, niecierpliwie krzyknęła: Tak! Jestem! Smok po raz drugi zapytał czy jest pewna. Kiedy podnieśnionym głosem usłyszał kolejny raz TAK! Zionął ogniem w dziewczynkę i spalił...
Spełnił jej życzenie za cenę życia. Być może lata na swoich anielskich skrzydłach i patrzy na nas z góry.

Morał z tej bajki jest taki, że marzyć warto, a nawet trzeba, bo bez marzeń życie byłoby puste, ale nie zawsze warto za wszelką cenę za nimi podążać. 

Koniec!

Maj - Styl prowansalski  - dla mnie to oczywiście lawenda i jeszcze raz lawenda!

Przerobiłam filiżankę, którą jakiś czas temu przysłała mi Renia.


Na zdjęciu z pelargonią widać efekt zastosowania metalicznej farby fioletowej i lakieru chameleon.

Użyłam papier ryżowy, trzy szablony, dwie pasty, 3 kolory farby akrylowej, lakier chameleon.

Na koniec powiem Wam, że jestem niepocieszona, bo pisząc ten post i linkując do Marty odkryłam, że kwietniowego folkloru też nie zrobiłam... A byłam przekonana, że i owszem! No, jak to tak! Skleroza już??? Myślałam, że jeszcze chwilę nie...

***

Zapraszam Was z całego serca na trwające wyzwania i zabawy na bloga Świrów Rękodzieła.

***

Koniecznie napiszcie jak Wam się moja bajka podoba lub nie podoba ;)

Przesyłam wirtualne całusy!

czwartek, 23 kwietnia 2020

891. Inspiracje dla ITD Collection

Moje inspiracje w ramach przynależności do dt Świry rękodzieła to:

Zawieszka z kolecji papierów ryżowy Shabby chic for spring na bazie od DekorWood, na której testowałam pierwszy raz preparat dwuskładnikowy do spękań i o dziwo spękania wyszły ;)


Moja własna prywatna komoda, którą dostałam od przyjaciółek na urodziny jako bazę do ozdobienia, a ponieważ przydasie walające się wszędzie chciały w niej zamieszkać to trzeba było z nią się rozprawić.
Wykorzystałam papiery ryżowe z kolekcji Zakochany Pierrot.
Wszędzie motyw podniesionych skrzydeł do góry... dlatego, że moje własne ciagną się po ziemii... 



Więcej zdjęć komody znajdziecie na Świrach - tutaj.
***

18 kwietnia na grupie Razem z ITD Collection odbył się live ze mną :)

Ilość osób trochę mnie zestresowała do tego stopnia, że nie mogłam sobie przypomnieć, że farba akwarelowa jest farbą akwarelową...
Podczas liva powstał kot. Pies to projekt pierwotny.




Zapraszam na jutro na grupę Świry Rękodzieła Inspirują, gdzie weekend spędzimy twórczo

Trzymajcie się w zdrowiu i lepszej kondycji psychicznej niż ja!

sobota, 18 kwietnia 2020

890. Prawie autoportret

Ostatnio było różowo i romantycznie, a dzisiaj wracamy do pracy bardziej mojej :)

Dlaczego prawie autoportret, bo nie jestem taka ładna :) Chociaż pojęcie ładności jest pojęciem względnym... Autoportret dotyczy bardziej tego co się dzieje w mojej głowie i to właśnie, i stan mojego umysłu odzwierciedla ta praca...

Użyłam papier ryżowy od ITD Collection, kilo złomków (tak serio nie wiem czy kilko, ale tak wygląda ;), 8 kolorów wosków, czarne gesso, odcisk z formeki - koronka Stamperii, heavy body gel...



Obraz zgłaszam na wyzwanie ArtPiaskownicy - Woski


A, że mocą kobiety jest to co ma w głowie to pracę zgłaszam też na wyzwanie  Kobieca moc


sobota, 4 kwietnia 2020

886. Wielkanocnie...

Wielkanoc będzie w tym roku inna..., ale prace powstają...

Ze specjalną dedykacją dla Ewci zrobiłam tutorial, a skoro tutorial to jego efektem jest praca.




Tutorial

Dla Patrycji zrobiłam wisior z jej ukochanym Draco. Wisior powstał już miesiąc temu, ale brał udział w konkursie i nie mogłam go wcześniej pokazać.

Wczoraj na livie z Martą na naszej grupie robiłyśmy jajka 3d. Moje takie proste oprócz papierów od ITD Collection (jeden arkusz = cztery jajka) użyłam konturówki, brokatu i tuszu.


***
Na grupie tagowej w tym miesiącu gości Wielkanoc, więc moja interpretacja tego tematu



Mojego taga zgłaszam na wyzwanie ArtPiaskownicy TAG.

***
Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia.
Jest lepiej nie mam już temperatury...