W końcu po wielu, wielu próbach... planach... udało mi się spotkać z Ewą. Dopadł nas twórczy szał tworzenia i wspólnie zrobiłyśmy po cztery projekty. Poeksperymentowałyśmy, popróbowałyśmy produktów, których do tej pory nie używałyśmy... Było bardzo twórczo, mnóstwo rozmów (paszcze się nam nie zamykały... hahaha) i mało spania :)
Tworząc skrzyneczki inspirowałyśmy się pracami Karoliny Bukowskiej.
Tworząc skrzyneczki inspirowałyśmy się pracami Karoliny Bukowskiej.

U Ewy znajdziecie galerię zdjęć naszych wspólnych prac TUTAJ, więc nie będę jej tutaj powielać. Skrzyneczki zostały u Ewci ;)
Kartek nie będę Wam pokazywać, bo wystąpił efekt zmęczenia i są mniej niż średnie, ale na kurczakach wypróbowałam preparat do spękań i tuszowanie tekturek - a o to głównie chodziło :)
Pokażę Wam za to w zbliżeniach tag i tablicę malarską, na których znajdziecie tusze, rdzę, mech i patynę, czyli to co tygryski lubią najbardziej ;)







Ewuniu dziękuję za spotkanie, gościnę i nocleg, i już myślę, jak i kiedy kolejne ;)
A to MY przesyłamy pozdrowienia dla WAS ;)
