Dzisiaj dziewiąta odsłona słoiczka tusalowego. Powoli ubijanie nici nic nie daje i czas na dodanie drugiego słoika zbliża się wielkimi krokami...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoiczek. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 września 2015
piątek, 14 sierpnia 2015
157. Tusal 2015 - sierpień
Nie wiem dlaczego byłam przeświadczona, że słoiczki pokazujemy 16 sierpnia..., a tu się okazuje, że to już dzisiaj :)
Tym razem słoiczek w odsłonie ze słonecznikami :)
Mój słoiczek z nitkami w stanie luźnym jest pełny :)
Tym razem słoiczek w odsłonie ze słonecznikami :)
Mój słoiczek z nitkami w stanie luźnym jest pełny :)
czwartek, 16 lipca 2015
145. Tusal 2015 - lipiec
Kolejny miesiąc i kolejna odsłona tusalowego słoiczka. Mój słoiczek nie należy do głodnych i zaczyna być powoli przekarmiony, ale ubijam i nitki się jeszcze mieszczą :)
Słoiczek w towarzystwie pelargonii.
Słoiczek w towarzystwie pelargonii.
***
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i odwiedziny.
wtorek, 16 czerwca 2015
128. Tusal 2015 - czerwiec
Po publikacji moich nitek widzę jak czas ucieka... i tak minął kolejny miesiąc.
W tym miesiącu mój słoiczek zaprzyjaźnił się z piwonią i bardzo chciał z nią mieć swoje zdjęcie. Bardzo lubię piwonie, są piękne :)
W ostatnim czasie karmię słoiczek niesamowicie dużo i nawet ubijanie już nie pomaga...
poniedziałek, 18 maja 2015
114. Tusal 2015 - maj
Czas biegnie nieubłaganie w naszej zabawie minął kolejny miesiąc. Stanie się już tradycją pokazywanie przez mnie dwóch zdjęć słoiczka. Jednego zdjęcia z luźnie wrzuconymi niteczkami i drugiego już z ubitymi. Z miesiąca na miesiąc słoiczek "puchnie" w niteczki, niestety mimo to nie rozciąga się i dzień w którym nitki przestaną się mieścić nadchodzi wielkimi krokami...
![]() |
| "Luźne" nitki |
![]() |
| "Po ubiciu" |
***
Ostatnio na profilu Ani przeczytałam wpis o tym, że nie cierpi bylejakości w blogowaniu... I przyszła refleksja czy wpis nie dotyczy też mnie... Stwierdziłam, że pewnie czasem moje wpisy są krótkie, zdjęcia zdobione na szybko (rzadko powtarzam zdjęcia jak mi nie wyjdą, bo nie mam na to czasu). Może gdybym miała więcej czasu, gdybym skończyła jakiś kierunek humanistyczny, gdybym nie była inżynierem (gdzie zawsze trzeba krótko i na temat), może... Ale z drugiej strony staram się jak umiem najlepiej, uczę się cały czas i wydaje mi się, że od pierwszego wpisu wiele się u mnie zmieniło. Blog to moja odskocznia, mam tu trochę luzu, nie mam wyznaczonych zasad i reguł. Piszę wtedy, gdy chcę coś pokazać i czasem jest bardzo krótko, kilka zdań i zdjęcia... Tak jak dzisiaj, bo nic więcej nie chcę na ten temat pisać. Myślę, że taka krótka notka wystarczy :)
Podziwiam Anię i jej bloga, jej posty są przemyślane, pisane z wyprzedzeniem, zaplanowane. Ania z pewnością poświęca dużo czasu na przygotowanie każdej notki. Jest wg mnie bardzo skrupulatna i terminowa. Ja taka muszę być w pracy, w czasie wolnym chcę żyć bez reguł, spontanicznie :)
Może kiedyś będę pisać takie piękne posty, jak Ania, okraszać je cytatami, pięknymi zdjęciami, poświęcać więcej czasu swojemu blogowi. Na razie staram się, aby moje zdjęcia były dobre jakościowo, żeby dało się na nich zobaczyć to co chcę pokazać, choć nie zawsze mi się to udaje. Zaglądam na inne blogi, podglądam i uczę się, uczę się...
Fajnie, że są takie blogerki, jak Ania dzięki nim takie osoby jak ja mogą się uczyć :)
Kiedyś będę perfekcyjna :) dzisiaj jestem jaka jestem :)
Fajnie, że są takie blogerki, jak Ania dzięki nim takie osoby jak ja mogą się uczyć :)
Kiedyś będę perfekcyjna :) dzisiaj jestem jaka jestem :)
sobota, 18 kwietnia 2015
99. Tusal 2015 - kwiecień
Jak ten czas szybko biegnie dopiero pokazywałam swój tusalowy słoiczek, a tu znowu nów :)
Mój słoiczek napełnia się w strasznym tempie, ale już się tym nie martwię, będę miała najwyżej dwa i po sprawie.
Tak wygląda po miesięcznym luźnym wrzucaniu nitek:
A tak po mocnym "ubiciu" zawartości:
piątek, 20 marca 2015
87. Tusal 2015 - marzec
Ostatnio jak pokazywałam Wam mój słoiczek w lutym to martwiłam się, że mi nie wystarczy na długo. Jednak po "ubiciu" nici i wyciągnięciu ruloników jest całkiem nieźle :)
Ruloniki na razie lądują osobno do woreczka..., a słoiczek na dzień dzisiejszy wygląda tak:
A tutaj z woreczkiem z rulonikami z nici.
***
Dziękuję wszystkim za komentarze i odwiedziny :)
***
Witam wśród moich
obserwatorów Annę S i Aleksandrę P. Mam nadzieję, że pozostaniecie ze mną na dłużej :)
czwartek, 19 lutego 2015
72. Tusal 2015 - luty
Niestety tak jak przypuszczałam w styczniowej odsłonie mój słoiczek jest chyba zdecydowanie za mały, a plany robótkowe w tym roku ogromne...
Dopiero luty, a słoiczek zapełniony w większej połowie. Po styczniowej odsłonie trochę go już "ubiłam", ale teraz znowu "napuchł" i zaczyna być wyraźnie przekarmiony...
Myślę, że nawet ubijając i upychając bardzo mocno nie zmieszczę się w nim do końca roku... Drugi słoik? A może można przesypać te nitki np. do jakiegoś pudełka i znowu zbierać od nowa w słoiczku? No, nie wiem...
A Wy jak myślicie?
wtorek, 20 stycznia 2015
59. Tusal 2015 - styczeń
Słoiczek mam z zeszłego roku. Wtedy był wystarczający, bo wrzucałam do niego tylko końcówki nitek. Teraz mam wątpliwości czy wystarczy na rok 2015. Wrzuciłam do niego papierowe ruloniki z mulin i już jest zapełniony prawie do połowy. Jak tak dalej pójdzie to w marcu braknie w nim miejsca. Nic to... Co najwyżej nie będę wrzucać większych resztek robótkowych niż nici i po ugnieceniu wystarczy ;)
Ozdobiony tusalowy słoiczek pokazywałam Wam już wcześniej, więc teraz pokazuję różności, które się już w nim znalazły.
Ozdobiony tusalowy słoiczek pokazywałam Wam już wcześniej, więc teraz pokazuję różności, które się już w nim znalazły.
środa, 14 stycznia 2015
56. Słoiczek Tusal 2015
Mój tusalowy słoiczek w zabawie Tusal 2015 został skromnie ozdobiony. W jeden wieczór powstał hafcik na pokrywkę i tusalowy napis. Haft wykonany nićmi DMC i Ariadną. Do ozdobienia wykorzystałam też niebieski filc i koronkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















