Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyszywamy zaległości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyszywamy zaległości. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lipca 2016

344. Nefertiti - finał

Zaparłam się, że skończę i skończyłam. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego jaki daje połączenie haftu krzyżykowego z koralikami, jednak kanwa czarna na tyle mnie wymęczyła moje oczy, że raczej długo po nią nie sięgnę.
Stan na 26.06.2016r.
Dzisiaj :)
 Podwójne passe-partout



 Bez szkła...
Ze szkłem bardzo trudno zrobić zdjęcie, żeby w szybie nic się nie odbijało... praktycznie niemożliwe...

Nefertiti skończyłam w ramach zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości. Jestem niesamowicie dumna  :) Obraz wisi już u syna w pokoju.


***
Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze pod moimi karteczkami :) 
Serce rośnie jak je czytam :)
Małgosiu ja jestem mimo wszystko realistką ;)

***
Ogłoszenie parafilane
Długo się wahałam z napisaniem tego co teraz piszę... Ale skoro się zdecydowałam, no to już mówię o co chodzi. 
Moja córeczka Izabela 23 sierpnia ma ósme urodziny (urodziny na wakacjach). W ciągu roku szkolnego chodzi na urodziny innych dzieci, a zorganizować urodziny w wakacje to trochę problem, trudno (wręcz jest to niemożliwe) zebrać wszystkich w jednym czasu i miejscu.
Dlatego piszę do Was jeżeli macie ochotę wysłać kartkę na urodziny dla mojej córki, to my odwzajemnimy się tym samym, czyli kartka za kartkę.
Izabelka kocha koty i jest zatwardziałym rycerzem ;) heheheh... nie istnieje przecież żeńska odmiana (rycerka???) i ostatnio przestaje lubić kolor różowy na rzecz niebieskiego :)
Jeżeli ktoś z Was zdecyduje się na zdobienie kartki to proszę o napisanie do mnie maila podam adres.
Nie ma żadnego banerka, ani rozpowszechniania. To jest prośba do tych, którzy do mnie zaglądają i po prostu chcą... I nie jest to przymus ;) na nikogo się nie obrażę, ani takie tam ;)


niedziela, 26 czerwca 2016

331. Nefertiti - odsłona 4

W maju byłam tak zabiegana, że nie postawiłam ani jednego krzyżyka... No, ale mam mocne postanowienie, że przez wakacje w końcu ją skończę. 

Stan na 23.04.2016r.

Stan na 26.06.2016r.



Do końca pozostało jeszcze wyhaftować nakrycie głowy - koraliki + krzyżyki. Trudno się teraz haftuje ze względu na upały... a jak widzicie poniżej jeszcze trochę pracy przede mną.

Nefertiti kończę w ramach zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości.


sobota, 23 kwietnia 2016

300. Nefertiti - odsłona 3

Pora na kwietniową odsłonę Nefertiti. Skończyłam jej kolię i ma już całą twarz, jednak strasznie drażnią mnie moje koślawe krzyżyki z przed półtorej roku, więc euforii nie ma... Zadowolona jestem jedynie z postępów.

Stan na 06.03.2016r.

Stan na 23.04.2016r.




Przeprosiłam się z tamborkiem i jest o niebo lepiej. Gdyby nie on pewnie nie skończyłabym kolii.

Nefertiti kończę w ramach zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości.


***
Dziękuję za Wasze komentarze i życzenia powrotu do zdrowia :)

środa, 9 marca 2016

267. Nefertiti - odsłona 2

Karteczki, karteczki... zakarteczkowałam się... Jednak nie porzuciłam krzyżyków :)
Dzisiaj czas pokazać co się dzieje z moją Nefertiti :)

Stan na 04.02.2016r.

Stan na 06.03.2016r.
Poświęcam bardzo mało czasu na wyszywanie. Mimo to bardzo jestem zadowolona z postępów.

Nefertiti kończę w ramach zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości.

piątek, 5 lutego 2016

243. Nefertiti - odsłona 1

Stan zaawansowania na 25.01.2016r. (od czerwca 2013r.)



Wyszywanie moich zaległości zaczęłam od Damy, ale wynikły komplikacje, o których napiszę innym razem, więc wróciłam do Nefertiti.

Stan na 04.02.2016r.

Szyję prawie skończyłam pozostały pojedyncze krzyżyki do uzupełnienia.

Zrezygnowałam na razie z przyszywania koralików, zajmę się nimi później.

Trzeba naprawdę dobrego światła, żeby wyszywać na czarnej kanwie, ale myślę, że efekt końcowy wynagrodzi mi wszystko.


Nefertiti kończę w ramach zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości.



poniedziałek, 25 stycznia 2016

233. Wyszywamy zaległości_1

Dołączyłam do zabawy organizowanej przez Teresę Wyszywamy zaległości. Wprawdzie nie mam tyle haftów co Teresa, ale moje już noszą słuszne miano Ufoków... Mam ich dwa, dla niektórych z Was tylko dwa, a dla mnie aż dwa... denerwuje mnie jak otwieram szafkę i je widzę..., więc w tym roku przestaną mnie straszyć

Nefertiti firmy Coricamo
Obraz został zaczęty w czerwcu 2013r. na czarnej Aidzie, na której można wyszywać tylko przy bardzo dobrym świetle, najlepiej dziennym ( z tego powodu porzucony).
Stan zaawansowania



A po wyszyciu tak ma wyglądać


Jak widzicie daleka droga jeszcze przed mną... może w tym roku dam mu w końcu radę.

Zaczytana dama (tak ją sobie nazwałam)- pierwsza i ostatnia wzmianka TUTAJ
Stan na 29.03.2015r. - bez zmian.


A tak ma niby wyglądać..., ale wydaje mi się, że wcale tak nie będzie wyglądał...