Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2016

362. Frywolitka z Anettą_cz.3

W końcu udało mi się odrobić lekcję 7 kursu Anetty L. nauka frywolitki od podstaw, która prowadzi blog Jamiołowo...

Wcześniej pokazywałam Wam zakładki. Na chwilę obecną poczyniłam ich już w sumie 7 (nie zrobiłam zdjęć). 
Testuję w ten sposób zakupione w Pasmanterii Haftix kordonki.
Dwie trafiły do Violi j jej córki, dwie pójdą na kiermasz, a jedna jest w drodze do nowej właścicielki.
Zdjęcie od Violi
Niebieska została wykonana z cieniowanego kordonka firmy DMC Babylo gr.10 kolor 93
Zielona została wykonana z kordonka firmy DMC Tradition gr.10 kolor 13346. 
Na obydwóch kordonkach bardzo dobrze mi się pracowało, frywolitka wychodzi równo i ładnie.
Ale nie o zakładkach miało być tylko o śnieżynkach :)

***
W ostatniej lekcji Anetta pokazała, jak wykonać śnieżynkę, której autorką jest Joelle Paulson znana jako Frivole z bloga www.leblogdefrivole.blogspot.com

Pierwsza śnieżynka powstała z kordonka firmy Ariadna Ada 5 (40 tex x 6) color 402. Nie do końca jestem z niej zadowolona.
Nie dość, że w jednym miejscu się pomyliłam to jakoś tak koślawo wyszło i jeszcze koraliki na szczycie za duże (nie udało mi się na miejscu kupić mniejszych).
A, że jestem człowiek uparty to zrobiłam drugą z kordonka firmy DMC Tradition gr.10 kolor 1210. Wg mnie wyszło dużo lepiej.
Zrezygnowałam tym razem z trzech koralików, zostawiłam tylko koraliki wewnątrz śnieżynki i tak podoba mi się dużo bardziej. Zdecydowanie lepiej pracuje mi się z kordonkami firmy DMC.
Obie śnieżynki razem, widać na pierwszy rzut oka, jak duża różnica jest w wielkości gotowych wyrobów w zależności od wyboru grubości nici.

Z pewnością powstaną jeszcze jakieś śnieżynki :) 
Mam też do przetestowania jeszcze kordonki, które kupiłam sobie w Czechach, ale kolorystycznie nie nadają się na śnieżynki.

Na koniec bardzo, bardzo dziękuję Anecie, która zrobiła kurs i tak perfekcyjnie przygotowała każdą lekcję, że coś co było czarna magią stało się osiągalne. Anetko to dzięki Tobie przybliżyłam się do techniki, o której już dawno marzyłam.



piątek, 12 sierpnia 2016

351. Frywolitka z Anettą_cz.2

Dzisiaj witam Was już nieco urlopowo i z pełną satysfakcją, bo udało mi się skończyć zakładkę wg kursu Anetty L., która prowadzi bloga Jamiołowo...

Nie jest jeszcze idealnie, ale uczę się i jeszcze dużo ćwiczeń przede mną, żeby było perfekcyjnie.
W sumie zrobiłam dwie zakładki. 

Pierwsza zakładka powstała z kordonka firmy Ariadna Kaja 15 (50 tex x 3) color 302. Trochę cienki ten kordonek i nie do końca dobrze mi się z nim pracowało, raczej nie będzie to moja ulubiona grubość.


Drugą zrobiłam z kordonka firmy Ariadna Ada 5 (40 tex x 6) color 402. Pracowało mi się na nim zdecydowanie dużo lepiej, mimo to kółka odwrócone nie do końca wyszły idealne.

Józefinką zrobiłam krótszy odcinek niż zalecała Anetka, bo wydawało mi się, że całość wyjdzie mi za długa.
 Róża z Kaji 15 ma średnicę 6 cm, natomiast z Ady 5 - 8,5cm.

Muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się takie "dzierganie" :)


niedziela, 24 lipca 2016

345. Frywolitka z Anettą_cz.1

Postanowiłam nauczyć się frywolitki, dołączyłam do kursu Anetty L., która prowadzi bloga Jamiołowo...

Muszę przyznać, że początki były bardzo trudne. Udało mi się dotrwać do piątej lekcji... co będzie dalej? Czy mi starczy samozaparcia i cierpliwości? Nie wiem. Czas pokaże...

Efekt pięciu lekcjach wygląda tak:
Wiem, ani kółka, ani łańcuszek nie są równe... koszmar... domyślam się też, że chyba za mało ściągałam...
Błędem było też to, że nie użyłam dwóch kolorów nitki... Nie udało mi się w żadnej miejscowej pasmanterii dokupić innego koloru kordonka nr 5 (ja mam Adę Ariadny). Kurcze wszędzie były tylko 15... więc w niektórych miejscach myliło mi się też, którą nitkę użyć...

Najbardziej krzywizny i nierówności widać po założeniu na szkło...

Ech... a miało być tak pięknie... chyba spróbuję jednak tym kordonkiem nr 15 na dwóch kolorach... albo przeszukam pasmanterie internetowe...

***
Dziękuję Wam za tyle cudownych komentarzy pod poprzednim postem :)