Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszyk. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2021

929. Cukierkowo pastelowo

 Dzisiaj chciałam Wam pokazać exploding box, który jest pamiątką na chrzest dla dziewczynki.

Box powstał z papierów Flower Harmony Altair Art. Kwiat z foamiranu zrobiłam sama. Na wieczku umieściłam pobrokatowaną tekturkę i mój ulubiony kręcony mech.


Środek skromnie ozdobiony. Tekturka z aniołkiem potuszowana.
Na wózku przysiadły motyle.



Druga praca to drewniany koszyczek na cukierki pomalowany bejcą i oklejony papierami z kolekcji Midwinter Altair Art.


Całość polakierowałam lakierem wodnym i dodałam kokardki ze sznurka.

Tym postem chciałam Was zaprosić na bloga Altair Art, gdzie rozpoczęło się właśnie wyzwanie lutowe na dowoloną pracę z papierów Altair Art - Tutaj.

Następny post będzie szydełkowy :)

wtorek, 15 września 2020

911. Dno do koszyka i ATC na wymianę

Witajcie :)

Dzisiaj chcę Wam pokazać dwa małe projekty - oba z przeznaczeniem dla konkretnych osób.

Pierwszy z nich powstał dla pewnej szalenie sympatycznej osoby. Zrobiłam koszyk, a że chciałam, aby koszyk w całości był oryginalny ozdobiłam też dno.

Dno pomalowałam bejcą i przykleiłam piękny papier klasyczny, który ozdobiłam metaliczną folią Termoton.


Niestety nie zrobiłam zdjęcia koszyka :(

Drugi projekt to ATC na wymianę z Kamilą w grupie na fb. Temat to pióro. Trochę mroczne... Nic nie poradzę jakoś tak ciągnie mnie to tych papierów od ITD Collection.




I to by było na tyle na dzisiaj! 

Wywiązałam się chyba już z wszystkich obietnic... Gdyby nie i coś komuś obiecałam, a nie spełniłam to bardzo proszę o przypomnienie się ;)

***

Na koniec zapraszam na warsztat z Martą na naszej grupie na fb Tutaj


poniedziałek, 27 lipca 2020

905. Czajnik

Trochę mnie tu nie było, ale nie tylko tu... generalnie w blogosferze... 

Pourlopowałam się trochę i bedąc daleko od domu, i Polski na chwilę zapomniałam o tym wszsytkim co się tutaj dzieje... Wróciłam już do codzienności.
Mam niechcieja, który nie chce mnie opuścić i ode mnie odejść... dodatkowo boję, się nawet zaglądać na fb, gdzie wylewa się tyle nienawiści i hejtu dla regionu, gdzie się urodziłam, mieszkam i żyję. Jest to bardzo przygnębiające i przerażające, ale nie chcę tutaj zbytnio rozwijać tego temtu...

Przychodzę dzisiaj do Was z czajnikiem, który powstał jakiś czas temu. Podejść do zdjęć robiłam już trzy razy i nijak zdjęcia nie chcą wyjść tak jak ja bym chciała...


 Czajnik to baza od Dekorwood.pl z wkomponowanym motylem - papier ryżowy od ITD Collection. Używłam farb akrylowych.


Wykonałam spękania dwuskładnikowe, które wypełniłam pastą bitumiczną.


Czajnik w moich pelargoniach :)



***
Jeśli ktoś nie widział to na moim kanale YT pojawił się nowy film, jak ozdobić swoje własne dno do koszyka.

Koszyk z wykorzystaniem zrobionej bazy.

 Baza do koszyka.

Materiały na bazę możecie kupić w sklepie zrobtosam-24.pl

***
Zapraszam również do Świrów rękodzieła, gdzie trwają cały czas różne wyzwania.
W chwili obecnej:
- całoroczna Pracownia 2020
- wyzwanie miesięczne w lipcu - Muszelki

***
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie



poniedziałek, 29 czerwca 2020

903. Przede wszystkim Szydełkowo...

Na grupie fb Świry Rękodzieła Inspirują odbył się warsztat na którym robiłyśmy koszyki ze sznurka.

Więcej na ten temat przeczytacie na blogu Świry Rękodzieła.

***
Zapraszam też na kolejnego liva na grupie fb TUTAJ

***
Dla córki powstał stworek potworek trójoczek :)
Podoba mi się!

Na chwilę obecną tylko szydełko mnie relaksuje...

***
Powstała też magiczna ramka

I tutorial

***
Odnosząc się do komentarzy pod ostatnim postem...
Robię jak większość z Was, bo:
 kocham to robić,
sprawia mi to mega frajdę,
odstresowuję się,
nie mogę, nie chcę, nie potrafię usiedzieć bezczynnie,
itd., itp. można wymieniać bez końca.

ALE, gdybym tego nie robiła:
miałabym czas na czytanie książek,
nie zarywałabym nocy, żeby napisać posty,
nie zarywałabym nocy, żeby skończyć coś co zaczęłam,
miałabym czas na odwiedziny i zostawienie komentarzy pod Waszymi postami,
byłabym wyspana,
miałabym więcej pieniędzy, bo nie wydawałabym ich na przydasie,
itd., itp. i tu też można wymieniać bez końca.

Będę myśleć na urlopie co dalej, chociaż pewne przemyślenia już mam i powoli sukcesywnie będę je wprowadzać w życie.

wtorek, 20 lutego 2018

648. Koszyk z makaronu

Dzisiaj przychodzę do Was z kursem na koszyczek z makaronu. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

Do wykonania koszyka potrzebujemy:
- klej
- nożyk/nożyczki
- pudełko np. po serku topionym
- złotą farbę (u mnie złotol)
- tekturę
- makaron muszelki
- sizal
- mikrokulki
- farbę metaliczną 
- wosk
-mech chrobotek
- pisanka/ptaszek
- kwiatki.

Podstawę mojego koszyka stanowi kwadratowe opakowanie po serze. Przygotowałam sobie też ptaszka, którego nie wykorzystałam.
Jedną część pudełka malujemy złotą farbą. Ja użyłam lakieru Złotol. Możecie użyć złotej farby akrylowej lub innej w zależności od tego jakiego koloru będzie Wasz koszyk. Przy malowaniu Złotolem musicie pamiętać, że szybko zasycha i jak nie macie rozpuszczalnika to użyjcie pędzla, który później będzie do wyrzucenia.
Z sztywnej tektury wycinamy pasek, który będzie kabłąkiem naszego koszyka. Tektura musi być sztywna i wytrzymała - będziemy do niej przyklejać makaron i musi wytrzymać jej ciężar. Pasek przyklejamy w środku pudełka. 
Następnie przyklejamy makaron. Ja przyklejałam na dużej ilości kleju magicznego muszelki. Możecie użyć kleju na gorąco i innego kształtu makaronu.
Tak wygląda nasz koszyk po oklejeniu makaronem. 
Muszelki malujemy Złotolem. Możecie też użyć złotej farby w sprayu. Koszyk nabrał już wyrazu i właściwie można by go było już uzupełnić w środku i gotowe. Takie proste koszyki makaronowe możecie zrobić z dziećmi, tylko do zabawy z dziećmi nie polecam Złotolu, a raczej farby akrylowe lub plakatowe.
Do miseczki dajemy klej magiczny i mikrokulki 3D (możecie też użyć kaszy). Mieszamy razem.
Następnie powstałam masę nanosimy pędzelkiem pomiędzy muszelki.
Po wysuszeniu mamy koszyk, który znowu mogłybyśmy skończyć na tym etapie. Bardzo fajnie wyglądają muszelki oprószone mikrokulkami. 
Miejsca, w których są przyklejone mikrokulki malujemy delikatnie zieloną metaliczną farbą, a później w niektóre miejsca wcieramy wosk.
Użyte kolory i ich ilość zależy tylko i wyłącznie od Was. Ja uzyskałam taki efekt. Mój koszyczek jest gotowy do ozdabiania.
W środku koszyka umieściłam trochę sizalu i mech chrobotek.
Do koszyka włożyłam pisankę (decoupage) mimo, że miałam przygotowanego na to miejsce ptaszka.
Wokół pisanki we mchu "posadziłam" kwiatki.
A tak prezentuje się nasz koszyk.

I jak Wam się podoba taki koszyk?
Jak widzicie możecie skończyć w dowolnym momencie.
Mogą go wykonać nawet osoby, które nie lubią mediów. 
Życzę Wam twórczej pracy.
Jeśli skorzystacie z tego kursu pozostawcie link w komentarzu, żebym mogła do Was trafić.